piątek, 26 lipca 2013

Matura z języka angielskiego od 2015 roku


Centralna Komisja Egzaminacyjna opublikowała "Informator o egzaminie maturalnym z języka angielskiego od roku szkolnego 2014/2015". Cieszy fakt, że nastąpiło to już w lipcu, a nie pod koniec sierpnia. Zmian w egzaminie maturalnym jest sporo. Omówię je poniżej oraz zajmę się konsekwencjami tych zmian.

Przypomnijmy najpierw, że absolwent musi przystąpić obowiązkowo do pięciu egzaminów: trzech pisemnych (polski, matematyka, język obcy) oraz dwóch ustnych (polski i język obcy). Absolwent musi również przystąpić do jednego, dowolnie wybranego przedmiotu na poziomie rozszerzonym. Zważywszy na to, że egzaminy maturalne na poziomie rozszerzonym z takich przedmiotów jak matematyka, geografia czy chemia uległy zmianie, można zaryzykować twierdzenie, że jednym z najczęściej wybieranych przedmiotów od roku szkolnego 2014/15 będzie angielski (w myśl zasady: "Matmy nienawidzę, polskiego nie umiem, historii nie będę zakuwał, angielski jakoś zdam..."). O ile obecnie mamy ok. 80 tys. zdających na poziomie rozszerzonym, możemy spodziewać się poważnego wzrostu tej liczby (obstawiam, że do matury rozszerzonej z angielskiego przystąpi 120-150 tys. osób w 2015 roku).

Część ustna (bez określania poziomu)

Część ustna bez określania poziomu to obowiązkowy egzamin maturalny. Przystępują do niego osoby zdające maturę na poziomie podstawowym oraz rozszerzonym. Otrzymują takie same zestawy i zadania. CKE nie zmieniła formuły egzaminu w stosunku do lat poprzednich:

– przed komisją zdający odpowiada sam,
– egzamin rozpoczyna się od rozmowy wstępnej, która nie jest oceniania,
– zdający otrzymuje trzy zadania (rozmowa z odgrywaniem roli, opis ilustracji i odpowiedzi na trzy pytania, wypowiedź na podstawie materiału stymulującego i odpowiedzi na dwa pytania),
– za egzamin można uzyskać maksymalnie 30 punktów, z czego 18 za sprawność komunikacyjną, a 12 za róźne "michałki": zakres i poprawność środków leksykalno-gramatycznych, wymowę i płynność wypowiedzi,
– czas odpowiedzi wynosi ok. 15 minut.

Egzamin ustny jest dość prosty, a uzyskanie 9 punktów (30%) nie powinno nastręczać większych problemów. Słabsi uczniowie mają trudności z odpowiadaniem na bardziej abstrakcyjne pytania. Na rynku pojawiło się już sporo materiałów do nowego egzaminu ustnego, więc jest z czym pracować.

Część pisemna – poziom podstawowy

Sprawdziły się pogłoski na temat wyrzucenia tzw. Krótkiej Formy Użytkowej oraz wprowadzenia zadań z gramatyki. Od roku szkolnego 2014/15 matura z języka angielskiego będzie składać się z 4 części (dotychczas było ich 3):

– rozumienie ze słuchu (udział w wyniku 30%)
– rozumienie tekstów pisanych (udział w wyniku 30%)
– znajomość środków językowych (udział w wyniku 20%)
– wypowiedź pisemna (udział w wyniku 20%)

Jak widać, dokonały się ciekawe przesunięcia. Nie zmieniła się waga rozumienia ze słuchu, natomiast spadła waga rozumienie tekstów pisanych i wypowiedzi pisemnej (dotychczas odpowiednio 40% i 30%). Co ciekawsze, zmieniła się długość tekstów do słuchania i czytania – część zadań zawiera nie jeden długi tekst, a kilka krótszych (Czyżby CKE zauważyła, że uczniowie mają problemy z tzw. "attention span"?).

Czy należy się bać zadań sprawdzających znajomość środków językowych, tj. słownictwa i gramatyki? Odpowiem krótko: tak. Co prawda będą to zadania zamknięte (wybór wielokrotny i na dobieranie), lecz zakres struktur jest spory. Wystarczy zajrzeć do przykładowych zadań (str. 54 i dalsze w "Informatorze..."), by zyskać choćby szczątkowe pojęcie, co nas czeka: już w pierwszym zadaniu, które składa się z krótkiego tekstu, zdający musi wykazać się znajomością wyrazów bliskoznacznych, konstrukcji "it is" i "there is", czasowników frazowych (phrasal verbs) oraz określiników oceniających ilość bądź liczbę ("few", "plenty", "some"). Repertuar zadań jest niemały – zadania na dobieranie wyrazu, by uzupełnić lukę; zadania na wybór synonimu; zadania na wybór właściwego tłumaczenia (z polskiego na angielski); zadania na wybór odpowiedniej wypowiedzi w dialogu.

Uczeń znający dobrze gramatykę angielską poradzi sobie bez trudu, lecz jaki jest odsetek takich uczniów w naszych szkołach? Wystarczy zerknąć na wyniki z egzaminu gimnazjalnego – są one przerażająco słabe – by wiedzieć, że nauczycieli szkół ponadgimnazjalnych czeka dużo pracy. Zdającym jednakże pomoże fakt, że CKE zdecydowała się na użycie jedynie zadań typu zamkniętego.

Prawdziwym zaskoczeniem były dla mnie zmiany w wypowiedzi pisemnej. Od 2015 roku zdający będzie musiał napisać tylko jeden tekst (sic!) o długości 80-130 wyrazów. Do tej pory zdający musieli pisać dwa teksty: krótszy (nie miał określonego limitu, lecz należało napisać min. 4 zdania) oraz dłuższy o długości 120-150 słów. Zakładając, że łączna długość dwóch wypracować wynosiła ok. 200 wyrazów, oznacza to, że zdający egzamin maturalny z języka obcego muszą napisać o połowę mniej niż pisali do tej pory! Kolejnym kuriozum jest zlikwidowanie listu formalnego – uczeń ma napisać list nieformalny tradycyjny, email lub wiadomość (np. wpis na bloga).

Czy skrócenie obowiązkowego wypracowania do 130 wyrazów to dobre posunięcie? Zdecydowanie nie. Treść zadania składa się bowiem z wprowadzenia oraz czterech "kropek", czyli czterech elementów, jakie zdający powienien rozwinąć w swojej wypowiedzi. Limit 130 słów jest zdecydowanie skąpy i będzie zmuszał zdających do sporej gimnastyki umysłowej (może takie było zamierzenie CKE). Przyjrzyjmy się przykładowemu zadaniu z "Informatora...":

Uczestniczyłeś(-aś) w międzynarodowej wymianie w Londynie. Napisz list do kolegi z Anglii, w którym: 
opiszesz rodzinę, u której mieszkałeś(-aś)
zrelacjonujesz wydarzenie, które szczególnie utkwiło Ci w pamięci
przedstawisz wady i zalety tego wyjazdu
zaproponujesz wspólne wakacje w wybranym przez Ciebie miejscu i uzasadnisz swój wybór.


Jak widzimy, zdający musi pokonać następujące "płotki":
– wspomnieć o międzynarodowej wymianie (1 zdanie?),
– opisać rodzinę (1-2 zdania?)
– zrelacjonować wydarzenie (2-3 zdania?)
– przedstawić wady (muszą być dwie, jedna nie wystarczy) oraz zalety (jak poprzednio) wyjazdu (4 zdania?)
– zaproponować wspólne wakacje i uzasadnić swój wybór (2 zdania?).

Ucząc maturzystów pisania wbijam im do głowy, że w ten sposób należy rozbić treść zadania, a następnie przeliczyć na zdania, kierując się zasadą, że jedno zdanie to 10-12 wyrazów. W wariancie bardzo ekonomicznym mamy tu 10 zdań (100-120 wyrazów), a w wariancie pełnym wyjdzie nam 12 zdań (120-144 wyrazów). Jak widać, bezmyślność osoby układającej to zadanie (nieszczęsne sformułowanie "wady i zalety" podbijające liczbę zdań) sprawiła, że jest ono bardzo trudne do zrealizowania. W zasadzie pisanie takiego wypracowania sprowadza się do stworzenia tekstu, a następnie usunięcia z niego zbędnych wyrazów. Dla uczniów będzie to bardzo trudne do zrobienia, dlatego uważam, że należałoby podwyższyć limit słów (120-170 wyrazów). Jedynym pocieszeniem jest to, że nie przewidziano kary za przekroczenie górnego limitu słów w wypracowaniu (tak samo jak na egzaminie gimnazjalnym).


Część pisemna – poziom rozszerzony

Duże zmiany zostały również wprowadzone do poziomu rozszerzonego. Od roku szkolnego 2014/15 matura z języka angielskiego będzie składać się nadal 4 części, lecz dokonano znacznego przesunięcia udziału poszczególnych części w wynikach:

– rozumienie ze słuchu (udział w wyniku 24%)
– rozumienie tekstów pisanych (udział w wyniku 26%)
– znajomość środków językowych (udział w wyniku 24%)
– wypowiedź pisemna (udział w wyniku 26%)

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to ogromny wzrost w części znajomość środków językowych (z 10% na 24%). Dotychczas można było po prostu... zignorować gramatykę na poziomie rozszerzonym, gdyż dawała ona maksymalnie 5 punktów (na 50 możliwych). Od roku 2015 nie będzie można pominąć tej części egzaminu lub potraktować jej po macoszemu, ponieważ będzie nas to kosztować aż 1/4 punktów możliwych do zdobycia. Dla osób chcących zdawać maturę rozszerzoną z języka angielskiego oznacza to ciężką pracę nad poprawieniem zakresu słownictwa oraz gramatyki. Zagadnień do powtórzenia i/lub przyswojenia jest naprawdę sporo! Nieznacznie wzrosła waga rozumienia tekstów pisanych – z 24% na 26%.

Spadła waga rozumienia ze słuchu (z 30% na 24%). To zła wiadomość dla uczniów, ponieważ z moich obserwacji wynika, że uczniowie najlepiej radzą sobie właśnie z tą częścią. Oglądanie filmów, granie w gry i słuchanie piosenek procentuje. Spadła również waga wypowiedzi pisemnej (z 36% do na 26%). Jak widać, egzamin stał się bardziej wyrównany jeśli chodzi o proporcje punktowe między poszczególnymi komponentami. Co ciekawsze, w częściach rozumienie ze słuchu (słuchanie) i rozumienie tekstów pisanych (pisanie) pojawiły się zdania zawierające kilka krótszych tekstów, a nie jeden dłuższy.

Rewolucyjne zmiany pojawiły się w części "wypowiedź pisemna" (Writing). Przede wszystkim zniknęły takie typy wypowiedzi jak opis, recenzja czy opowiadanie. Od roku 2015 uczeń uczeń zetknie się na maturze rozszerzonej z trzema typami wypracowań: (1) rozprawka ("for and against" oraz "opinion essay"), (2) artykuł publicystyczny oraz (3) list formalny. Funkcjonują one pod zbiorczym szyldem "tekstu argumentacyjnego", a w każdym typie wypracowania mają się pojawić elementy opisu, relacjonowania, sprawozdania, recenzji, pogłębionej argumentacji itp. W arkuszu egzaminacyjnym uczeń będzie miał do wyboru jeden temat z dwóch. Czyni to egzamin poniekąd nieprzewidywalnym, gdyż nie będzie nie wiadomo, w jakiej kombinacji pojawią się tematy (R+A, R+L, czy A+L) – choć jest to nieprzewidywalność żałośnie niska... Jestem ciekaw, czy CKE będzie stosować dotychczasową strategię: nie było matury bez "for and against essay", nigdy zaś nie pojawił się "opinion essay". Wypracowanie ma mieć 200-250 słów, więc nie ma rewolucji, jeśli chodzi o długość tekstu do napisania.

Skomplikowane natomiast stało się ocenianie wypracowań na poziomie rozszerzonym. W CKE rządzą obecnie fanatycy tabelek w stylu "odniósł się i rozwinął", więc opis kryteriów oceniania zajmuje ponad 4 strony (!). Za wypracowanie uczeń może otrzymać 13 punktów, z czego 5 punktów należy się za elementy treści i elementy formy, 2 punkty za spójność i logikę, 3 punkty za zakres środków językowych, a kolejne 3 punkty za poprawność środków językowych. Tak samo jak na poziomie podstawowym, nie przewidziano kary za przekroczenie górnego limitu słów. Widać więc jasno, że dotychczasowe podręczniki (lub części podręczników) uczące pisania można wywalić do kosza, a wydawcy będą mieli spory ból głowy z przeorientowaniem treści na duży list formalny oraz artykuł publicystyczny.

Jak wspomniałem wcześniej, gramatyka (czy raczej tzw. "use of English") przestała być przysłowiowym kwiatkiem do kożucha i trzeba będzie ją traktować poważnie. Katalog struktur gramatycznych wymaganych od ucznia jest ogromny i właściwie odpowiada wymaganiam stawianym kandydatowi chcącemu zdać FCE. Na maturze rozszerzonej pojawią się nowe typy zadań. Z egzaminu gimnazjalnego "przebulgotał" na poziom rozszerzony następujący typ zadania: w tekście (!) należy uzupełnić luki korzystając z podanych wyrazów, lecz należy pamiętać o zmianie ich formy (!). Zadanie jest parszywe, gdyż trzeba dopasować wyrazy do luk (dwa słowa nigdzie nie pasują), a następnie wymyśleć odpowiednią formę wyrazu. Gimnazjalistów takie zadanie nokautuje.

Druga nowość to zadanie polegające na uzupełnieniu zdania z wykorzystaniem podanych wyrazów. Nie wolno zmieniać kolejności podanych wyrazów, natomiast należy zmienić ich formę oraz dodać inne wyrazy, aby otrzymać logiczne i gramatycznie poprawne zadanie. Pomimo tego, że tego typu zadanie wydaje się łatwe (wszystko podane jak na tacy), przyzwyczajenie się uczniów do rozwiązywania go zajmie sporo czasu. Poniżej dwa przykładowe zadania:

6.1. Why didn’t you say anything? You (should / warn / students) _____________________ swimming in this place!
6.2. While (President / have / argument) _________________________________________ with his advisors, a group of journalists burst into the room.

CKE zastrzega na str. 7 "Informatora...", że podane przykłady nie wyczerpują wszystkich typów zadań, jakie mogą pojawić się w arkuszach egzaminacyjnych. Można więc zakładać, że w części "znajomość środków językowych" możemy się spodziewać również transformacji (parafraz), tłumaczenia fragmentów zdań, słowotwórstwa, czy testu luk sterowanych. Jak widać, katalog ćwiczeń z zakresu gramatyki i słownictwa został poszerzony.


Matura dwujęzyczna

Absolutnym nowum będzie możliwość zdawania matury na poziomie dwujęzycznym. Dla uczniów zdających taką maturę przewidziany jest osobny egzamin ustny oraz egzamin pisemny. Dlaczego warto zdawać taką maturę? Otóż wiele uczelni stosuje podwyższone mnożniki punktów dla absolwentów z maturą dwujęzyczną. Jeśli więc angielski jest w puli przedmiotów, które wymaga od nas uczelnia, zdając maturę dwujęzyczną podwyższamy swoje szanse. Nie dotyczy to tylko takich kierunków jak filologia angielska, lecz również kierunków ekonomicznych.
Poziom matury dwujęzycznej odpowiada – przynajmniej w teorii – poziomowi C1, można by więc spekulować, że wcześniej czy później uniwersytety brytyjskie zezwolą na studiowanie w UK osobom z maturą dwujęzyczną zdaną z wynikiem 80% i więcej (odpowiada to CAE z oceną A). Niestety tak się nie stanie, gdyż zbyt ubogi jest katalog wypowiedzi pisemnych na maturze dwujęzycznej i uniwersytety nie będą uznawały kandydata z taką maturą za odpowiednio przygotowanego, by sprostać wymogom akademickim.

Matura ustna dwujęzyczna

Z matury ustnej można uzyskać maksymalnie 30 punktów. Zdający otrzymuje do 14 punktów za zgodność wypowiedzi z poleceniami, a do 16 punktów za umiejętności językowe. Sam egzamin trwa około 15 minut i składa się z rozmowy wstępnej (nie jest oceniana) oraz dwóch zadań. Zdający odpowiada samodzielnie i musi odpowiedzieć na trzy pytania dotyczące materiału stymulującego, a następnie zaprezentować temat (podany w zestawie) i udzielić odpowiedzi na pytania egzaminującego.

Matura pisemna dwujęzyczna

Matura pisemna dwujęzyczna z języka angielskiego składa się z 4 części. Nie było żadnych zmian, jeśli chodzi o wagę poszczególnych części i nadal każda z nich liczy się za 25% końcowego wyniku:

– rozumienie ze słuchu (udział w wyniku 25%)
– rozumienie tekstów pisanych (udział w wyniku 25%)
– znajomość środków językowych (udział w wyniku 25%)
– wypowiedź pisemna (udział w wyniku 25%)

Dotychczas maturę dwujęzyczną zdawało niewiele osób, dlatego istniał dla niej osobny "Informator...". Teraz wszystkie wymagania z zakresu języka angielskiego znajdują się w jednym "Informatorze...". Wspomnę tylko, że w częściach rozumienie ze słuchu oraz rozumienie tekstów pisanych pojawiają się zarówno zadania zamknięte jak i otwarte. Część "znajomość środków językowych" również może zawierać zadania zamknięte i otwarte. Autorzy matury dwujęzycznej fascynują się zwłaszcza "word trios" znanymi z egzaminu CAE. Jest to zadanie, gdzie trzy zdania posiadają lukę, którą należy uzupełnić jednym słowem. Popularne na maturze dwujęzycznej są również parafrazy ze słowem kluczowym.

CKE zdecydowała, że część "wypowiedź pisemna" dla poziomu dwujęzycznego jest właściwie... identyczna jak dla poziomu rozszerzonego. Jedyna różnica, jaką udało mi się wydłubać, to długość wypracowania, jakie zdający ma napisać: dla poziomu dwujęzycznego to 300-350 słów. Zdający ma obowiązek znać trzy typy wypracowań: (1) rozprawkę ("for and against" oraz "opinion essay"), (2) artykuł publicystyczny oraz (3) list formalny. Kryteria oceniania zdają się być identyczne z kryteriami dla poziomu rozszerzonego (oczywiście z uwzględnieniem wyższego stopnia zaawansowania zdającego). Tak jak na niższych poziomach, zdający nie jest karany za przekroczenie górnego limitu słów.

Podsumowanie

W nowej maturze z języka angielskiego nastąpiło kilka zmian na plus i kilka na minus. Przede wszystkim, odblokowano możliwość zdawania matury dwujęzycznej dla wszystkich uczniów, co wyrównuje szanse przy ubieganiu się na prestiżowe (i mocno obsadzone kierunki) na państwowych uczelniach. Na poziomie podstawowym wprowadzono bezpośrednie testowanie leksyki i gramatyki, a na poziomie rozszerzonym zwiększono wagę tych komponentów w wyniku końcowym. Na poziomie rozszerzonym zwiększono katalog ćwiczeń z zakresu gramatyki. Te zmiany cieszą.
Niestety na maturze podstawowej zredukowano wymagania z zakresu umiejętności pisania, jednocześnie stawiając uczniom skomplikowane i trudne do "przeskoczenia" pod względem formalnym wymagania. Na poziomie rozszerzonym zredukowano katalog typów wypowiedzi pisemnej. Zdumiewające jest to, że jedyną różnicą między poziomem rozszerzonym a dwujęzycznym jeśli chodzi o wypowiedź pisemną jest długość tekstu. CKE tym samym uznaje, że uczniowie na poziomie C1 są zbyt głupi, aby nauczyć się jakiejkolwiek (1) nowej formy wypowiedzi (np. pisania raportu czy recenzji). Dzięki temu nasza matura dwujęzyczna nie będzie mogła zostać uznana za odpowiednik egzaminów brytyjskich (CAE lub IELTS) przez uniwersytety brytyjskie.


37 komentarzy:

  1. Dziękuję za ten artykuł :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz zastanawiam się co zrobić. Uczę w słabym liceum i Matura Solutions (btw hejtuje tę książkę)na poziomie pre-int robiłam przez 1.5 roku, a potem przez kolejne 1.5 roku robiłam repetytorium. Teraz moja druga klasa skończy w grudniu książkę, a nowe repetytorium pewnie nie będzie gotowe;/ na intermediate są za słabi...any ideas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, to jest nieciekawa sytuacja. Ja bym został przy dotychczasowym rozwiązaniu (na rok, zanim pojawi się nowe repetytorium). Trzeba tylko zwiększyć ilość ćwiczeń z gramatyki, bo to jest tak naprawdę komponent, który da popalić na maturze podstawowej.

      Usuń
  3. witam! Swietny artykuł, bardzo jasno przedstawia zmiany
    Mam tylko jedno pytanie
    Zacytuję wypowiedź: Kolejnym kuriozum jest zlikwidowanie listu formalnego – uczeń ma napisać list nieformalny tradycyjny, email lub wiadomość (np. wpis na bloga
    Gdzie w Informatorze 2015 jest napisane, że ma to być tylko nieformalne? Może coś przegapiłam w Informatorze, choć dokładnie czytałam
    Tu przeklejam z tabelki
    tekst użytkowy (np. list w formie
    tradycyjnej albo elektronicznej
    [e-mail], wiadomość
    umieszczana na blogu lub forum
    internetowym) z elementami
    np. opisu, relacjonowania,
    uzasadniania opinii, w tym
    przedstawiania zalet i wad
    różnych rozwiązańi poglądów

    Nie ma tam słowa nieformalny... Wiem, że użycie tego słowa FORMALNY przy poziomie rozszerzonym moze sugerowac, ale w takim razie moze byc też list SEMI - FORMAL... czy się mylę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mowa o liście prywatnym ;)

      Usuń
  4. Dziękuję za komentarz i zwrócenie uwagi na ten problem.

    To celne spostrzeżenie. Podejrzewam, że niesprecyzowanie o jakie teksty chodzi jest kolejnym niedopatrzeniem ze strony CKE. Na poziomie rozszerzonym pojawia się wyraźnie sformułowanie "FORMALNY", co oznacza, że nie będzie wolno wymagać od ucznia pisania listów nieformalnych i "semi-formal".
    Pisząc ten artykuł założyłem podświadomie, że skoro na poziomie rozszerzonym list jest formalny, to na poziomie podstawowym będzie nieformalny. Jednak teraz zastanawiam się nad problemem i wychodzi mi, że możemy mieć do czynienia z następującymi możliwościami:
    1. autorzy informatora uznali, że skoro na poziomie rozszerzonym jest list formalnym, to "samo się rozumie", że na poziomie podstawowym jest list nieformalny,
    2. sytuacja jak wyżej, z tym że na poziomie podstawowym będziemy mieli do czynienia z listami nieformalnymi oraz "semi-formal"
    3. skoro nie jest doprecyzowane, jaki rodzaj tekstu trzeba napisać, oznacza to, że na poziomie podstawowym możemy spodziewać się KAŻDEGO rodzaju tekstu, czyli: formal, semi-formal oraz informal.

    No i masz tu babo placek... Podejrzewam, że sami autorzy informatora nie zwrócili uwagi na to, jak formułują zapisy. W informatorach od samego początku można znaleźć takie niedociągnięcia i niedoprecyzowania. Osobiście obstawiam teraz trzecią interpretację.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie również artykuł się bardzo przydał :-) Dziś dodatkowo dowiedziałam się na szkoleniu, iż mimo, że generalnie ustny egzamin nie zmienił formy i czasu trwania odpowiedzi (ok. 15 minut), to zmienią się delikatnie czasy realizacji niektórych zadań egzaminu w ramach tych 15 minut, tj.
    Rozmowa wstępna ok.2 min (bez zmian), zad.1 odgrywanie roli ok.4 min. (były ok. 3 min.), zad. 2 opis zdjęcia + 3 pyt. ok. 3 min. (były ok. 4 min.) , zad. 3 wypowiedź na temat materiału stymulującego + 2 pytania (ok. 5 min. - bez zmian.

    OdpowiedzUsuń
  6. zmiany zmiany zmiany,które nic nie wnoszą. I tak trzeba uczyć pod kątem zdania egzaminu, umiejętności rozwiązywania zadań. To kuriozum bo nie uczy się języka dla języka żeby posługiwać się nim swobodnie tylko uczymy po to żeby zdać maturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Egzamin maturalny spełnia kilka zadań, a sprawdzenie znajomości języka jest tylko jednym z nich i to mniej ważnym. Przede wszystkim egzamin maturalny służy poświadczeniu, że uczeń zakończył naukę w liceum i – przynajmniej w teorii – jest gotowy do studiowania. Ot, taki rytualny obrządek rytu państwowego.

      Myślę, że nie ma co narzekać. Jest wiele sposobów, aby nauczyć się "swobodnie posługiwać angielskim": można mieć zajęcia z native speakerem, można wyjechać do Anglii, Irlandii bądź USA na kilka miesięcy, można się zanurzyć w internecie, książkach i filmach. Możliwości są ogromne. A osoba posługująca się swobodnie angielskim zda maturę z przysłowiowym palcem w nosie :)

      Usuń
    2. Zmiany są po to , żeby co chwilę wprowadzać nowe podręczniki - a stare wywalać z racji nieaktualności do kosza. Lobbing wydawnictw w czystej postaci. Czas już powiedzieć DOSYĆ TEJ FARSY! Tylko czy nauczycieli na to stać?

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy pan mógłby mi powiedzieć jak będzie wyglądała matura rozszerzona dla osób niesłyszących? Będę zdawać w 2015 roku i... czy będą wprowadzone takie same zmiany, jak opisywane wyżej matura rozszerzona dla słyszących?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie miałem nigdy do czynienia z maturą dla niesłyszących, więc chyba za bardzo nie pomogę w tym temacie.
      Pozdrawiam, YEA

      Usuń
  9. Bardzo dziękuję za artykuł, przystępnie i zrozumiale przedstawił Pan te zmiany.

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem szczerze, że od Pana można dowiedzieć się więcej i w bardziej przystępnej formie niż od tych od których tego powinniśmy się spodziewać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dobry artykuł, dzięki wielkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję bardzo. Bardzo mi Pan pomógł tym artykułem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Thank you very much for this very insightful article. However, what I'd like to know is: when are we going to teach our students successful communication instead of filling their heads up with useless garbage? Being a parent of bilingual children and an English teacher, I witness daily how this sort of rhetoric pushes our students away instead of generating interest. We should be introducing lexicon which would enhance their ability to creatively express themselves in a multitude of situations and not try to limit their output by setting caps on linguistic input. I'm sure I don't stand alone in my opinions related to how absolutely abhorrent the Polish language acquisition methods are. Not to mention all of the snake charm methods successfully sold to [more often than not] completely clueless private language school owners. I find it absolutely uncanny that after 10 years of taking English, the vast majority of students can hardly order a coffee, not to mention communicate freely.
    There's a reason why we study languages ... Seems to me that most of educators have forgotten about it a long time ago.

    Teacher/parent

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dear Anonymous Teacher/Parent – We know your position on a number of issues. Now, what kind of constructive solutions would you suggest?
      You might not have noticed it, but we follow a simple rule here: we comment in Polish on articles written in Polish, we comment in English on articles written in English. Then the addressees of the article are not excluded from the conversation :)

      Usuń
  14. Bardzo przydatny artyku. :) ale mam jedno pytanie na ktore nikt nie umie mi odpowiedzieć w szkole. Chcę zdawac angielski na poziomie rozszerzonym. Czy w takiej sytuacji będę tez musiała zdawac angielski podstawowy? Czy to będzie jak do tej pory ze angielski mozna bylo zdawac i roz i podst ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Egzamin z języka obcego nowożytnego jest obowiązkowy. Do wyboru jest sześć języków. Jeśli Pana/Pani wyborem jest angielski i chce Pan/Pani zdawać rozszerzenie z tego samego języka, wówczas zdaje Pan/Pani obydwa egzaminy. Jest dokładnie wyjaśnione w pukcie D w INFORMATORZE
      O EGZAMINIE MATURALNYM OD ROKU SZKOLNEGO 2014/2015 http://www.cke.edu.pl/files/file/Matura-2015/Informatory-2015/Informator-Czesc-ogolna.pdf

      Usuń
  15. Nawiązując do komentarza jednego z internautów o zdawaniu rozszerzenia czyli wynika że będzie trzeba zdawać podstawę i rozszerzenie. W tym punkcie D nie mogę się połapać. proszę o odp, bo też mnie to nurtuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. czy nie jest też tak, że oprócz wspomnianych kropek w writingu uczeń ma za zadanie sprawic by text był spójny i logiczny, bo tak słyszałam i to powiem szczerze jest dla mnie totalnie niezrozumiałe

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawy artykuł, podsumowujący zmiany jakie następiły w tym roku. Warto było przeczytać. Dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. A co sądzicie Państwo o zmianach w kryteriach oceniania wypowiedzi pisemnych na poziomie rozszerzonym. Osobiście jestem zaszokowana brakiem precyzji, wręcz bełkotliwością niektórych sformułowań. Np.
    Zgodność z poleceniem/Elementy treści/ 1.Wstęp/Artykuł :
    Zdający otrzyma w tym podkryterium 1 pkt zamiast 2 pkt za uchybienie polegające na (cyt.) 'Wprowadzenie nie jest w pełni poprawne, np. wprowadzenie zgodne z tematem ale schematyczne.' ...
    Czy tylko ja węszę tu głupotę?
    Z tego wynika, ze wprowadzenie schematyczne nie jest poprawne.
    Zwrot w filozofii oceniania o niemal 180 stopni. Takie zmiany powinny obowiązywać dla danego rocznika od początku cyklu kształcenia a już co najmniej od gimnazjum.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziś na szkoleniu mieliśmy te nowe formy pisemne z rozszerzenia....okazało się, że stare dobre schematyczne i łatwe do nauczenia rozprawki za/przeciw czy z opinią przeszły do lamusa.....teraz rządzą rozprawki "otwarte"

    OdpowiedzUsuń
  20. dziękuję za te informacje! napisałam wypracowanie na rozszerzeniu na jakieś 300 słów, przestraszyłam się że egzaminator utnie punkty, ale jeżeli nie ma odgórnej granicy to bardzo się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. też mam wrażenie ze rządzą rozprawki otwarte, co do nauczenia owych kompletnie brak wzorców/materiałów
    w podręcznikach, publikacjach czy internecie.....czy ktokolwiek natknął się na modelową rozprawkę otwartą??? Z cyklu np: "przedstaw argumenty obu stron konfliktu"???

    OdpowiedzUsuń
  23. Witam mam pytanie . Dziś na egzaminie w e-mailu przekroczyłam limit słów o około 25 czy egzaminator odejmie mi punkty ?

    OdpowiedzUsuń